Czy warto emigrowac do AU?

emigracja do Australii, w szczególności do Melbourne

Moderator: Moderatorzy

Czy warto emigrowac do AU?

Postprzez wlochu3 » 25 cze 2012, o 06:39

Witam Serdecznie, - z góry przepraszam za ortografie.
Jestem zainteresowany waszymi opiniami - czy warto emigrowac do Australii?
Od dziecka interesowalem sie Australia, fascynował mnie ten kontynento-kraj, wlasciwie najwiekszy kraj na tym kontynencie.
Jak wy myslicie czy jest dla mnie z zona miejsce w AU i czy bedzie sie nam tam zylo lepiej niz teraz w UK?
Napisze cos o nas:
Ja:
29 lat - urodzilem sie w polsce, skonczylem AGH - konstruktor mechanik (spec: energetyka), zaraz od zdobycia magistra, pracuje w UK w miedzynarodowej korporacji zajmujacej sie zazadzniem i przenoszeniem energii jako konstruktor mechanik w R&D, moje zarobki nie sa złe ale tez bez szalenstw, chcialbym wyjechac do australii bo jak juz pisałem fascynacja i zainetersowanie AU, Pogoda w UK mnie dobija, zarobki mimo ze na tle innych mam duzo to dla mnie nie jest to tyle ile bym chcial, UK jest pełne kolorowych muzłumanow - do tego stopnia ze w duzych miasta zaczyna brakowac białch powoli w niektorych juz nawet lepszych dzielnicach duzych miast nastepuje dyskryminacja białych i/lub chrzescijan - niepodoba mi sie to do czego zmierza to panstwo, słuzba zdrowia w UK jest 10xgorsza niz w PL, poziom nauczania jest tak niski ze 10% ludzi wg ficjalnych statystyk ktorzy skonczyli szkole nieumie czytac i pisac - o liczeniu nie mowiac bo tutaj nawet jak ktos ma inzyniera to moze byc matematycznym głabem.
Żona: 29 lat ksiegowa, tak jak ja - 5 lat doswiadczenia w wyuczonym zawodzie, w tym 3.5 w UK - zarobki ma niestety niskie jak porownam do swoich, pewnie jak by porownac do innych to wyszlo by ze niezle zarabia...punkt widzenia... Tak jak mnie wkur... ja pomoc socjalna, benefity, i promowanie nierobów, dzieciorobów i muslomowych leniów, ktorzy drenuja UK...obojga nas wkur... ze pracujemy tu uczciwie płacac bardzo wysokie podatki i ubezpiecznie co jest tu tak naprwade podatkiem a niemamy z tego nic, nawet jak stracimy prace to jak sprawdza nasze konta bankowe to niedostaniemy zasilku bo kaza nam zyc z oszczednosci!!!
Emerytury tutaj sa głodowo niskie, niezaleznie od tego czy ktos kiedykolwiek pracowal czy tylko brał benefity całe zycie nic nie robic, kazdy ma tyle samo niezaleznie ile zarabiał i czy kiedykolwiek pracowal!!!
Socjalizm - tylko ze ja całe zycie niechce jechac w TAMDEMIE z leniwym czarnuchem w muzlumanskiej sukience i 8 jego dzieci nigdzie nie zajade a bede musial wedle idei NARODOWEGO SOCJALIZMU UK - uwalic pracowtych! dowartosciowac nierobów!
Co wy myslicie? wiemy ze podatki trzeba placic wszedzie ale moze w AU widze na co płace i nie jest to spolecznosc kolorowa pograzajaca kraj i tworzaca dzielnice gdzie przejsc w nocy sie nieda.
Czy warto wyemigrowac i osiedlic sie w AU, czy z naszymi kwalifikacjami znalezlibysmy szybko jakas dobra prace? Niewiemy jakie w AU sa zarobki ale niemamy wygórowanych wymagan - brutto - ja 110-130k na poczatek, zona 60-80k na poczatek,
Wiem ze liczac pkty złapiemy sie na SI tylko czy warto jechac tam w ciemno? czy lepiej moze najpierw znalezc prace z UK - co latwe chyba niebedzie!
Prosze napiszcie co myslicie, moze trafi sie ktos w poobnej sytuacji ktory przez to przechodził, moze jest na forum jakis inzynier mechanik ktory podpowie jak jest z praca w AU? w jakiej branzy pracy szukac, jak i czego na poczatek wymagac...
wlochu3
 
Posty: 2
Dołączył(a): 25 cze 2012, o 05:43
Lokalizacja: UK

Postprzez konrad242 » 25 cze 2012, o 07:55

Od problemow jakie masz nie uciekniesz.

Wszedzie gdzie biali ludzie cos wypracowali zaraz pojawia sie holota korzystajaca z goscinnosci, ktora jedynie co umie to wyciagac reke po kolejny zasilek. W Australi masz to samo, ciahgle sie wylawia boat people z Azji kilkuset tygodniowo i daje hojny socjal, utrzymuje sie tez Aborygenow ktorzy ledwie co zasilek dostana zaraz zostawia w najblizszym bankomatowi sklepie z alkoholem, stanowiac 3/4 kolejki a libacja zaczyna sie pare metrow dalej na trawniku, do roboty nie da sie ich zagonic. Jak przejdziesz australijskimi ulicami to tez naoglodasz sie twarzy skosnych, ciemnych i czarnych. Wiekszosc z nich siedzi na zasilkach, Sciaga sie tez uchodzcow z Somalii, Tonga i Samoa ktorzy tez jedyne co umieja to mnozyc sie na potege i korzystac z zasilkow. Od tego nie uciekniesz. Jest tez kasta czysto australijskich nierobow, ktorzy udaja ze szukaja pracy, i samotnych matek ktore po raz piaty czy nawet siodmy ida do banku spermy po sztuczne zaplodnienie i pracowac nie musza. Walka z ta kasta jest niemozliwa bo jak juz jakis polityk probowal ograniczyc te darmozjadow to zaraz nie wygral wyborow co bylo nauczka dla kolejnych politykow ze ta kasta jest nietykalna. Wiec bedziesz musial na nich robic jak wyemigrujesz. Jak dziecko poslesz do szkoly to zaleznie na jakiej dzielnicy ale tez moze sie okazac ze kogos drzewko bozonarodzeniowe obraza, jak i dziecku na lunch nie mozesz dac wieprzowej szynki bo kogos to obraza.
byl tu taki watek o muzulmankach na basenie w Dandenong to poszukaj i poczytaj co tam sie wyrabia.

Z praca to mozesz miec nawet dobrze finansowo w kierunku power generation and distribution, tam sie dobrze zarabia w tej branzy ale nie mam pewnosci czy aby nie bylo wymogu jakichs australijskich licencji pod energetyke bo ten kraj lubi wlasne licencje. Zona ksiegowa moze miec problem, bo prawo podatkowe jest nieco inne w UK i Oz i musialaby uzupelnic roznice w jakiejs szkole. Sam poszukaj po slowach kluczowych ze swojej pracy w australijskich ofertach pracy czy jest to samo co robisz w UK,
Before I came to Australia I had lived in 21st century.
Avatar użytkownika
konrad242
Mexican
 
Posty: 743
Dołączył(a): 5 lis 2007, o 00:02
Lokalizacja: juz nie Melbourne

Postprzez wlochu3 » 29 cze 2012, o 06:16

Heja,
Dzieki wielkie za odpowiedz...
Co szadzicie na temat systemu nauczania czy poziom jest raczej polski? czy UKejowy gdzie inzynier niezna prawa archimedesa (to nie zarty)?
co sadzicie na temat systemu emerytalnego?
co jak chodzi o słuzbe zdrowia?
Prosze o wiecej odpowiedzi...to pozwoli mi nakreslic czy warto tam emigrowac czy nie.
pozostaje jeszcze USA gdzie systemu socjalnego całe szczescie niema! Ale byłem 2 razy na delegacji i nie specjalnie mi sie podobalo, zona pracowała w USA podczas studiow na W&T i tez nie zachwyciło jej nic, oboje niechcemy ani zostawac w tym UKejowym syfie i biedocie, ani wracac do piękniejszej ale jeszcze biedniejszej Polski...
Pozdrawiam.
wlochu3
 
Posty: 2
Dołączył(a): 25 cze 2012, o 05:43
Lokalizacja: UK


Powrót do Emigracja do Australii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 0 gości