Czesc .
Szukam informacji na temat szpitali psychiatrycznych w australii . Teraz pracuje w anglii . Mam polski paszport i z tego co wiem to moze byc problem . Powiedzcie mi prosze , co trzeba zrobic , jakie wymagania spelniac aby moc zyc i pracowac w australii ? Najbardziej interesowaly by mnie psychiatryki albo social care . Jakie sa zarobki ? Co mozna kupic z jednej wyplaty ? Ile kosztuje zycie ? Pozdrawiam i z gory dziekuje zyczliwym za pomoc x
Jakie sa zarobki ? Co mozna kupic z jednej wyplaty ? Ile kosztuje zycie ?
To juz bylo gdizes tu dyskutowane i wiele sie nie zmienilo. Miesiecznie potrzeba Ci kolo 2000AUD. Za to wynajmiesz mieszkanie, lub pokoj i wystarczy Ci na jedzenie, bilety, troche ubrania itp. Srednie zarobki mozna znalezc gdzies na internecie. Chyba jest to 50000 rocznie.
Dyplomy medyczne z Polski zdaje sie wymagaja nostryfikacji.
Uzyszkodnik napisał/a:
Mam polski paszport i z tego co wiem to moze byc problem
moze byc. Dla kazdego problemem jest co innego. Dla mnie problemem jest moje nazwisko ktorego nikt nie umie wymowic.
Mam takie samo !
Nie mam medycznego , mam informatyczne , ale nie wazne . Mam dobre referencje i to tyle . Uda mi sie cos zrobi ? Dzieki za pomoc i odpowiedz , pozdrwiam
Cześć!! Ja właśnie do Melbourne się przeprowadziłam z mężem, jestem psychologiem z kliniczną specjalizacją po UJ w Krakowie i z krótkim doświadczeniem zawodowym w szpitalach. Staram się obecnie o uznanie moich kwalifikacji i rejestrację jako psycholog w stanie Victoria. Na razie jestem na pierwszym etapie - czyli ocenie moich polskich kwalifikacji przez Australian Psychological Society. Trwa to 8 tygodni, kosztowało jakieś $900 zobaczymy co z tego wyniknie. Sama jestem ciekawa.
Psychologowie podlegają ocenie kwalifikacji, nie nostryfikacji. Nie wiem jak jest z innymi specjalistami mental helth.
I oczywiście docelowo chciałabym pracować w mental helth i rozwijać się zawodowo - porobić jakieś szkoły terapii itd. Także podzielę się doświadczeniami za jakiś czas! Puki co gorąco pozdrawiam!!
Nie mam medycznego , mam informatyczne , ale nie wazne . Mam dobre referencje i to tyle . Uda mi sie cos zrobi ? Dzieki za pomoc i odpowiedz
Tak na moj rozum to dyplom z psychiatrii jednak sie przydaje, jesli chcesz sie tym profesjonalnie zajmowac. Tutaj Mental Health jest ogolnie dosc mocno rozwiniete, ale wiadomo, ze pracy zagwarantowac nikt nie moze.
Mam takie samo !
Nie mam medycznego , mam informatyczne , ale nie wazne . Mam dobre referencje i to tyle. Uda mi sie cos zrobi ? Dzieki za pomoc i odpowiedz , pozdrwiam
No, ale jako kto chcialbys pracowac - informatyk czy pscyholok/psychiatra?
_________________ No to po co pani pyta skoro pani nie wie ?!? - informacja kolejowa w BB
Mam wyksztalcenie informatyczne , nie wazne za granicami polski . Nie mam zadnego dyplomu z psychiatrii , w anglii pracuje jako care / support worker na unicie z bardzo niebezpiecznymi pacjentami ( duzo przemocy ), glownie autystycznymi i wlasnie czegos takiego bym szukal . Czy znajde prace jako czlowiek nie wyksztalcony , ale z doswiadczeniem i roznymi skillami ? Pozdrawiam
Tutaj wyglada na to ze jest sporo pracy z osobami starszymi - po prostu opieka nad nimi. Nigdy nie slyszalem o pracy z osobami niebezpiecznymi. Moze gdzies cos takiego jest, ale podejrzewam, ze zeby to dostac bedziesz musial miec juz troche doswiadczenia lokalnego.
Ty chcialbys pracowac jako nurse, a tego niestety nie da sie chyba zrobic bez odpowiednich kwalifikacji. Doswiadzczenie chyba nie wystarczy, ale tego musialbys sie dowiedziec w immigration.
Pielegniarze/rki sa poszukiwani, tym bardziej do pracy z trudnymi pacjentami.
_________________ No to po co pani pyta skoro pani nie wie ?!? - informacja kolejowa w BB
Dobre pytanie z tym „czy znajdę pracę” Uzyszkodnik!! Myślisz, że ktoś Ci odpowie!
Chyba już lepiej byłoby poszperać w Internecie na stronach organizacjii ośrodków zajmujących się autyzmem i przeglądnąć jakich kwalifikacji wymagają w swoich ofertach pracy.
Ja widzę to tak: może będziesz miał szczęście i znajdziesz pracę szybko, może doświadczenie wystarczy, może super postawa i świetne referencje wystarczą. Może potrzeba się będzie dokształcić, porobić kursy, a może wcale nie.
Autyzm to ostatnio mocno mielony temat w Australii, aż trudno mi uwierzyć, ale chyba wprzedził tak strasznie mielony przez lata ADHD. Znajoma nauczycielka Australijka mówiła, że chcą wprowadzić do podstawówek testy na autyzm jako standard, a każde dziecko z problemami zostaje coraz częściej określane mianem autystyczne!!! Wiem, że pod jednostkę autyzm podpada całe szerokie spektrum różnorakich objawów i problemów w kontaktach społecznych ale bez przesady!! Dla mnie to tylko kolejna słabość systemu, stygmatyzacja i wiktymizacja małych dzieci!
Jednak w tym kontekście doświadczenie pracy z osobami autystycznymi może okazać się bardzo cenne. Zwłaszcza, że z tego co się orientuję pacjenci autystyczni wymagają specjalnie i sztywnie zaplanowanych treningów czysto behawioralnych, nie rozmów i terapii.
Na pierwszy rzut oka w Australii wszystko wydaje się sformalizowane, trzeba mieć kursy na wszystko, inne do opieki nad dziećmi, inne do opieki nad starszymi, do tego jeszcze kursy i kwalifikacje są stopniowane – w ogłoszeniach o pracę widnieje grade1, grade2, grade3!!! Potem dochodzą rejestracje w odpowiednich organach, i organizacjach i jeszcze „police check” i „ working with children check” itd. Niektóre rzeczy to czysta i prosta formalność, niektóre wymagają czasu i środków.
Wydaje mi się, że wyjazd do tak dalekiego kraju, to z definicji duże nakłady i ogromna inwestycja pod każdym względem. Bilety są drogie, wysokie koszty utrzymania, a do tego dochodzi zmaganie się z imigracyjnymi sprawami (co też pociąga za sobą koszty finansowe, a jeszcze większe koszty emocjonalne – niepewność, lęki itd). Też sprawa na jakiej wizie tu przyjedziesz? Myślę, że przy decyzji wyjazdu zakładać trzeba zawsze najgorszy scenariusz.
Jeśli zakładasz najgorsze i dalej chcesz przyjechać, to zachęcam – w końcu do odważnych świat należy!
Powiedziała psycholog i do tego bezrobotna!!
P.S. Tak po chwili pomyślałam sobie - czy oby na pewno pracujesz z autystycznymi pacjentami?? A może w UK też zaczęto określać wszystkich ludzi, którzy mają problemy w kontaktach społecznych mianem - "autystyczny";)
Czesc , dzieki serdeczne za odpowiedz wszystkim Wam
Z tego co widze , to u Was szukaja tylko pielegniarek / pielegniarzy . JA niestety jestem support workerem , w mid secure unit , czyli blizej wiezienia niz szpitala z pacjentami z paragrafami za zabojstwa lub usilowania , mnostwo self harm . BArdzo niebezpieczna praca . nam sie na deeskalacji , negcjacjach i obezwladnianiu roznych takich gagatkow , ale mental health nurse nie mam i zajeloby mi to pare lat jeszcze a juz nie chce mi sie w anglii siedziec ... Mam skille i to wszystko
@Shemanka - widze , ze w Australii tez jest smiesznie ... Ja pracuje z prawdziwym , najgorszym autyzmem pelnym przemocy ...
Poszukam jeszcze , popatrze ... a jak nie to Kanada
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach